poniedziałek, 14 maja 2018

"Harpuś", 7 maj 2018.

Dzielnicowy bieg na orientację
Dzielnicowy bieg na orientację "Harpuś".

Dzielnicowy bieg na orientację "Harpuś". 

Już drugi raz byliśmy z rodzinką na "Harpusiu". Córce ta impreza się bardzo podoba, więc wykorzystujemy okazję i zapisujemy się na każde możliwe terminy. Dzięki tej imprezie córka poznała podstawy nawigacji przy pomocy mapy i busoli, a także wie jak wyznaczyć cztery podstawowe kierunki strony świata. Poza tym dziecko poznaje różne dzielnice miasta, tak więc jest przyjemne z pożytecznym.
W "Harpusiu" można wybrać jedną z

niedziela, 13 maja 2018

Leśny bieg Gdynia 2018.

Leśny bieg w Gdyni 2018.

22.04.2018 roku miałem okazję wziąć udział w wydarzeniu sportowym Leśny Bieg w Gdyni, w którym były do wyboru cztery trasy różnej długości tj. 5, 10, 21 i 42 km. Ja i moi znajomi wybraliśmy trasę z dystansem 10 km. Leśny Bieg nie przewiduje żadnych dodatkowych  przeszkód, ale trasa sama w sobie jest dość wymagająca, ponieważ jest na niej dużo

środa, 2 maja 2018

Dzielnicowa impreza na orientację Harpuś.

harpuś impreza na orientację
Harpuś.

Dzielnicowa impreza na orientację Harpuś 10.04.2018.


Od pewnego czasu szukałem jakiegoś zajęcia, którym mógłbym zainteresować córkę. Najlepiej, żeby to było wspólne spędzanie czasu. Córa ma 7 lat i jak każde dziecko lubi zabawki i bajki w TV, a ćwiczenia fizyczne by mogły nie istnieć. Jednak kiedy zobaczyła moje zdjęcia i medal z Bieguna zaczęła mi zazdrościć. Powiedziała, że chce ze mną brać udział w takich imprezach.

wtorek, 27 marca 2018

Biegun: Błotna masakra.

Biegun 2018
Mój medal.

Biegun: Błotna masakra.



W sobotę byłem na wydarzeniu BIEGUN: BŁOTNA MASAKRA. Był to mój pierwszy udział w takiej imprezie i szczerze powiem miałem małe obawy. Nie wiedziałem czy dam sobie radę z niektórymi przeszkodami. Obawiałem się ścianek, a także wszystkich tych przeszkód, które wymagały przejścia przez nie wisząc na rękach. Ale o przeszkodach za chwilę.

poniedziałek, 26 lutego 2018

Sobotnie bieganie.

Trzeba zap...

Sobotnie bieganie.


Po tygodniu nie robienia niczego dla swojej kondycji nareszcie przyszła okazja żeby sobie pobiegać. Przebiegłem swój stały dystans 10 kilometrów w 1 godzinę i 12 minut. Swojego rekordu nie pobiłem, ale biorąc pod uwagę panujące warunki pogodowe to i