niedziela, 27 maja 2018

Kup pan nerkę.

Nerka EDC.

nerka
Moja "nerka" EDC.

Nie, nie będzie to oferta kupna/sprzedaży ludzkich podrobów, więc wszelkie służby monitorujące internet niech zluzują poślady, bo wyniku nie będzie.


"Nerki" to różnego typu saszetki na pasku produkowane w różnych kolorach i wzorach, aby móc nosić w nich najczęściej potrzebne rzeczy jak klucze, telefon, czy portfel. 
Wielu ludzi, którzy zajmują się preppingiem, czy różnego rodzaju
outdoorem kupują "nerki" aby nosić w nich swoje EDC
Kiedyś wszystkie potrzebne mi graty upychałem po kieszeniach spodni, ale zaczęły one spadać z tyłka od noszonego ciężaru, dlatego też postanowiłem zakupić taką saszetkę. Najpierw miałem zwykłą "nerkę" na dokumenty i inne drobne pierdoły, ale szybko okazało się, że jest dla mnie za mała, a po kilku tygodniach zaczęła się przecierać, co mogło spowodować zgubienie części szpeju. Dlatego zacząłem szukać czegoś większego i bardziej wytrzymałego, ale nie wiedziałem jaką nerkę kupić.

Saszetki typu "nerka" takiej pojemności, jakbym oczekiwał, były dostępne na polskim rynku za ok 200 zł i byłem gotowy już taką kupić, ale zupełnie przypadkowo przyszedł z pomocą jeden z członków grupy 
Po prostu przeżyj, który miał na zbyciu właśnie taką nerkę, jaką potrzebowałem. Kupiłem ją w lipcu za 80 zł i muszę przyznać, że jej nie oszczędzam, bo od zakupu noszę ją codziennie do pracy, na zakupy, do lasu, do biegania, na rower itd.
Standardowo noszę w niej latarkę, zapalniczkę, multitoola, portfel, pęk kluczy. Dodatkowym balastem jest broń z dwoma załadowanymi magazynkami albo butelka wody o pojemności 0,5l. Wszystko w zależności od aktualnych zajęć.


nerka
"Nerka" EDC.


saszetka
"Nerka" EDC.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz