piątek, 13 lipca 2018

Survival, a kanibalizm.

Źródło: Wikimedia.org

Survival, a kanibalizm.


Temat postu według mnie jest bardzo kontrowersyjny, ale pomysł zagadnienia kanibalizmu jako sposób na przetrwanie zaczerpnąłem z wpisów na jednej z "fejsbukowej" stron o survivalu.

Świat już nie raz słyszał o kanibalizmie, który pojawia się czasami wśród morderców. Obecny był też wśród plemion ludów Afryki np. w obrzędach religijnych jako akt rytualny, a także występował na masową skalę w ZSRR (obecne ziemie Ukrainy) i w Korei Północnej w czasie wielkiego głodu.
Kanibalizm zdarzał się także w Niemieckich obozach zagłady w czasie II wojny Światowej, kiedy wyczerpani do granic możliwości więźniowie zjadali mięso zabitych, aby chociaż o chwilę przedłużyć swój marny los w tych ciężkich warunkach. Także są znane przypadki kanibalizmu po katastrofach morskich czy lotniczych, kiedy to ocaleni w oczekiwaniu na pomoc jedli ciała trupów.
Można powiedzieć, że w wielu wypadkach kanibalizm był traktowany jako element survivalu, bo większość ludzi, którzy byli w kryzysowej sytuacji chciało żyć (oczywiście były wyjątki). A kiedy długotrwały głód im doskwierał i kostucha zaczynała w oczy im zaglądać...
Oczywiście rozumiem, że ludzie dzięki woli życia są gotowi zrobić wiele, a przez głód gotowi są zrobić jeszcze więcej, ale czy ja bym się zdobył na taki krok? Nie jestem przekonany. Wiem z książek, że głód miesza w głowach i zmusza ludzi do najgorszych instynktów, ale raczej ludzkiego ciała bym nie zjadł. I to nie jest kwestia obrzydzenia ale szacunku do ludzi tych żyjących i tych zmarłych, oraz do siebie samego.
Fakt, osobiście takiego prawdziwego głodu nie przeżyłem, więc ciężko mi się wypowiadać o czymś czego się nie doznało, ale mam nadzieję, że jeżeli będzie potrzeba to moja skromna wiedza na temat survivalu pozwoli mi w razie czego jakoś przeżyć. 



survival
Screen z jednej z grup na FB.
survival
Screen z jednej z grup na FB.


Wracając do tych wpisów na FB. Jeszcze teoretycznie mógłbym zrozumieć zjedzenie ciał umarłych. Zmarłemu już ciało nie jest potrzebne, więc zjeść trupa żeby przeżyć jest teoretycznie do przyjęcia, ale zabić człowieka żeby go zjeść? Nawet hitlerowcy w obozach koncentracyjnych za jedzenie ciał zmarłych karali więźniów śmiercią, więc jakim trzeba być człowiekiem żeby zabić innego człowieka w celach konsumpcyjnych? Czy to jeszcze survival czy wypaczenie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz