sobota, 26 maja 2018

Porażenie piorunem - Pierwsza pomoc.

burza
Foto: http://tomekgsxf.flog.pl/

Pierwsza pomoc po porażeniu piorunem.

W przypadku kiedy jesteśmy świadkami porażenia osoby piorunem powinniśmy niezwłocznie podjąć działania aby uratować jej życie.
Warto wiedzieć, że ładunek elektryczny pochodzący w pioruna nie jest gromadzony w ciele porażonego więc nie musimy obawiać się, że przystępując do działań ratowania życia jesteśmy zagrożeni.

Najczęstszą przyczyną śmierci porażonego jest zatrzymanie akcji serca, dlatego jeżeli pomoc nie nadejdzie szybko (około 5 minut od zdarzenia) poszkodowany odejdzie do „krainy wiecznych łowów”.

Jak uratować porażonego piorunem?

Przenieś porażonego piorunem w bardziej bezpieczne miejsce, gdyż jeżeli jest to miejsce potencjalnie podatne na wyładowania atmosferyczne to sam możesz stać się ofiarą pioruna.
Gdy będziesz świadkiem takiego zdarzenia niezwłocznie wezwij pomoc. Zadzwoń na Europejski Numer Alarmowy 112, lub na pogotowie ratunkowe 999. Ewentualnie na numery WOPR nad wodą i GOPR/TOPR w górach.
Po wezwaniu ratunku udziel pierwszej pomocy poszkodowanemu.
Sprawdź osobie poszkodowanej oddech i tętno.
Jeżeli porażony nie ma wyczuwalnego tętna i nie oddycha natychmiast podejmij działanie!
Ułóż poszkodowanego na plecach, odciągnij jego głowę do tyłu, unieś żuchwę i sprawdź drożność dróg oddechowych. Jeżeli zobaczysz w ustach porażonego ciało obce w postaci sztucznej szczęki, wymiocin, resztek jedzenia itp. przechyl jego głowę na jeden z boków i palcem wygarnij zawartość.
Po w/w czynnościach rozpocznij resuscytację, która przebiega w seriach 2 wdechy i 30 ucisnąć klatki piersiowej.
Resuscytację przeprowadza się do przyjazdu wykwalifikowanych ratowników medycznych, do przejęcia wyżej opisanych czynności przez inną osobę, do opadnięcia z sił ratującego lub do powrotu poprawnego oddechu poszkodowanego.

Gdy poszkodowanemu zostaną przywrócone czynności życiowe nie zostawiamy go samemu sobie tylko kładziemy go w pozycji bezpiecznej bocznej(bocznej ustalonej) i czekamy przy nim do przybycia ratowników medycznych sprawdzając co 2-3 minuty tętno i oddech.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz