środa, 6 marca 2019

Weryfikacja informacji.

propaganda
Źródło: Internet.
Przykład przeinaczania prawdy przez media.

Weryfikacja informacji.


Ostatnio na grupie Preppersi - Po prostu przeżyj jeden z grupowiczów napisał, że jako osoby przygotowujące się na różne sytuacje kryzysowe musimy być ostrożni w tym co czytamy, bo w internecie dużo jest fakenewsów(nieprawdziwych informacji), oraz, że ludzie wolą zdobywać informacje na różnych portalach informacyjnych, zamiast ze "sprawdzonych" stron różnych polskich ministerstw.


Tak, też tak myślę i zauważyłem, że w sieci jest dużo nieprawdziwych, czy przeinaczonych wiadomości. Jedna informacja może być modyfikowana 
na potrzeby np. stacji TV, partii politycznej, czy nawet pojedynczej osoby.

Ważne jest nauczyć się odróżniać prawdziwe informacje od fakenewsów, ponieważ ktoś przez zmanipulowaną informację może próbować uformować nasz światopogląd, albo wpłynąć na nasze zachowanie aby osiągnąć jakiś zamierzony cel.
Niestety, jeżeli informacja jest dobrze spreparowana i puszczona w eter w odpowiednim czasie, możemy mieć problem z identyfikacją, jaka nastąpiła modyfikacja komunikatu. Ale powinniśmy się starać w miarę możliwości wszystkie ważne wiadomości potwierdzić w innych źródłach.

Przypomina mi się pewna historia, która wydarzyła się w Stanach Zjednoczonych Ameryki w 1938 roku, kiedy to prezenter radiowy Orson Welles spowodował wielką panikę i ewakuację ludzi słuchających jego audycję.

"Słuchowisko Orsona Wellesa - radiowa adaptacja powieści H. G. Wellsa "Wojna światów", doprowadziła 75 lat temu do zbiorowej paniki. Mieszkańcy New Jersey byli przekonani, że Ziemia faktycznie jest atakowana przez Marsjan" - Wpolityce.pl


Na początku, gdy przeczytałem o tej całej sytuacji pomyślałem o Amerykanach "co za ludzie o małych rozumkach", ale po głębszej analizie uświadomiłem sobie, że źródło, czas, jak i sytuacja na świecie mogła mieć wpływ na odbiór audycji przez słuchaczy.
Kiedyś radio było traktowane jako rzetelne źródło informacji, więc ci, którzy nie słyszeli na początku audycji zapowiedzi, że słuchowisko jest adaptacją powieści H. G. Wellesa mogli uznać płynące informacje za relację aktualnej sytuacji. Tym bardziej, że prowadzący audycje jako też reżyser teatralny doskonale potrafił przekazać emocje za pomocą swoich słów, barwy i tonu głosu wprowadzając element paniki. Ponadto, pod koniec lat trzydziestych ubiegłego wieku ludzie zmęczeni I wojną światową w napięciu spoglądali na Europę i możliwość wybuchu następnej wojny. Dlatego uważam, że wszystkie powyższe elementy oraz słabe wykształcenie ludzi 
w tamtym czasie miały duży wpływ na odbiór informacji o ataku kosmitów.

Codziennie jesteśmy bombardowani różnymi nieprawdziwymi informacjami, dzięki którym pewni ludzie chcą nam wmówić, że ziemia jest płaska, szczepionki wywołują autyzm, politycy chcą nas przekonać do swojego programu, żebyśmy przy następnych wyborach oddali na nich głos, a media publikują różnego rodzaju informacje z nadzieją na zwiększenie oglądalności czy wejść na stronę internetową, aby zwiększyć swoje dochody, itd.

Zatem jak uchronić się od manipulacji?

Ja nigdy nie biorę na poważnie pseudonaukowych teorii spiskowych. Raczej staram się opierać na zdaniu autorytetów z danej dziedziny, czytając ich książki, czy publikacje w prasie specjalistycznej. Poza tym bieżące informacje czerpię z różnych stacji radiowych, TV i portali internetowych. Czytam, słucham i oglądam o jednym i tym samym wydarzeniu z różnych źródeł.
Tak, oglądam TVN, TVP1, Polsat, oraz inne mniej opiniotwórcze stacje. Podobnie jest z radiem czy portalami internetowymi.
Uważam, że nie można się ograniczać do jednego źródła mówiąc "TVNu nie oglądam bo to lewaki", czy "TVP1 to tuba rządów". Trzeba zabawić się w sędziego, który musi wysłuchać dwóch, czy nawet kilku różnych świadków zeznających w tej samej sprawie. Dopiero po zapoznaniu się materiałem możemy wydać werdykt - uznać co jest dla nas prawdą a co nie. Oczywiście jestem daleki od tego aby twierdzić, że jedna czy dwie potwierdzone informacje czynią z danego media godnego źródła wiedzy.

Warto także pamiętać o słowach naczelnego ministra propagandy nazistowskich Niemiec Josepha Goebbelsa - "Kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą".

2 komentarze:

  1. Dużo fake newsów można poczytać na izraelskich stronach na temat Polski. Najwyraźniej komuś bardzo zależy żeby zdyskredytować Polskę na arenie międzynarodowej, no i przede wszystkim w Izraelu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, też czytałem. Z jednej strony trzeba przyznać, że w historii Polski są czarne plamy. Niestety nie jesteśmy idealni i mamy skazę, ale też mamy wiele dobrych uczynków. Zawsze kiedy ktoś manipuluje informacjami to wyciąga brudy żeby pokazać kogoś w złym świetle. Ważne żeby nie oceniać całego narodu przez pryzmat jakichś popaprańców. I w Polsce byli i są źli ludzie, i w Izraelu byli i są źli ludzie.

    OdpowiedzUsuń