niedziela, 28 kwietnia 2019

PM-63.

PM 63 - RAK.
Źródło internet.

Pistolet maszynowy PM-63.


PM-63 to pistolet maszynowy produkcji polskiej o dość małej masie, małych wymiarach i kilkoma oryginalnymi jak na lata 60-te ubiegłego wieku rozwiązaniami technicznymi. Jego konstruktorem był Piotr Wilniewczyc. Szczegółową dokumentację techniczną tego pistoletu maszynowego wykonano na początku lat sześćdziesiątych. W 1965 roku prototyp broni poddano badaniom poligonowym i eksploatacyjnym, po czym uruchomiono jego produkcję seryjną.

PM-63 RAK, zwany także (błędnie) Ręcznym Automatem Komandosów był na wyposażeniu niektórych pododdziałów Wojska Polskiego, Milicji Obywatelskiej oraz innych służb bezpieczeństwa publicznego.

Pistolet maszynowy wzór 1963 dostosowany jest do amunicji 9 x 18 mm Makarowa i działa na zasadzie wykorzystania energii odrzutu zamka swobodnego z opóźnionym ruchem powrotnym. PM-63 strzela z zamka otwartego – podczas ściągnięcie języka spustowego zamek pobiera nabój z magazynka, nasuwa się na lufę obejmując ją w przednim położeniu. W tym momencie następuje uderzenie w spłonkę naboju przez mechanizm uderzeniowy igliczny z iglicą stałą, osadzoną w zamku.
Chociaż takie rozwiązanie jest często stosowane dla pistoletów samopowtarzalnych, karabinkach i karabinach maszynowych to niestety powoduje nie najlepszą celność w czasie strzelania ogniem pojedynczym, gdyż po naciśnięciu spustu zamek sunie w przednie położenie pobierając nabój z magazynka a następnie całym swoim ciężarem zamyka zamek co nieznacznie wytrąca broń z linii celowania.
We wnętrzu zamka umieszczono sprężynowy opóźniacz bezwładnościowy, zmniejszający szybkostrzelność broni.
Do zasilania pistoletu maszynowego stosuje się dwa rodzaje magazynków dwurzędowych: krótkie o pojemności 15 nabojów i długie 25-nabojowe, które wsuwane są do chwytu broni. Wyciąg sprężynujący znajduje się w zamku, a wyrzutnikiem jest występ bocznej ścianki magazynka.
Mechanizm spustowy bez przełącznika rodzaju ognia. Ogień pojedynczy uzyskuje się przez krótkie ściągnięcie języka spustowego, natomiast ogień ciągły następuje przy długim ściągnięciu spustu. Takie rozwiązanie nazywa się mechanizmem spustowym dwuchodowym.
Nastawny bezpiecznik od przypadkowych strzałów, unieruchamia zamek w położeniu przednim jak i tylnym oraz w położeniu pośrednim używanym podczas rozkładania i składania broni.
PM-63 ma składany uchwyt przedni do trzymania pistoletu oburącz oraz wysuwaną metalową kolbę. Ponadto posiada metalową łyżkę znajdującą się z przodu zamka. Owa łyżka spełnia funkcję osłabiacza podrzutu skutecznie stabilizującego broń przy ogniu seryjnym. Specyficzna budowa osłabiacza podrzutu umożliwia przeładowanie broni jedną ręką przez naciśnięcie broni łyżką o twardą powierzchnię np. drzewo, kamień, itp.
Celownik przerzutowy na 75 i 150 m zapewnia celny ogień pojedynczy do 150 m i seryjny do 100 m.



Przeładowanie broni jedną ręką
przez naciśnięcie broni łyżką o twardą powierzchnię.
Źródło internet.
PM-63
Źródło internet.
Przekrój PM-63.
Źródło internet.

Dane techniczne:
  • masa pistoletu bez magazynka 1,6 kg, 
  • masa załadowanego magazynka krótkiego 250 g, 
  • masa załadowanego magazynka długiego 405 g, 
  • masa pistoletu z pełnym wyposażeniem i nabojami w magazynku krótkim oraz trzema magazynkami długimi (razem 90 nabojów) – 3,45 kg. 
  • długość pistoletu z kolbą wsuniętą 333 mm, 
  • długość pistoletu z kolbą wysuniętą 583 mm, 
  • długość lufy 150 mm, 
  • długość linii celowniczej 153 mm. 
  • wysokość pistoletu z magazynkiem krótkim 145 mm, 
  • wysokość pistoletu z magazynkiem długim 213 mm, 
  • lufa z 4 bruzdami prawoskrętnymi o skoku 203 mm, która nadaje pociskowi prędkość początkową 320 m/s, 
  • szybkostrzelność teoretyczna 650 strzałów na minutę, 
  • szybkostrzelność praktyczna 120 strzałów na minutę długimi seriami, 
  • 50 strzałów na minutę krótkimi seriami, 
  • 35 strzałów na minutę ogniem pojedynczym. 

Kiedyś słyszałem kilka plotek o tym jak niebezpieczny w użytkowaniu jest pistolet maszynowy PM-63 RAK. Wieść niesie, że ta broń potrafi sama wystrzelić po upadku, albo przy wkładaniu jej do kabury. Podobno też byli tacy co potrafili odstrzelić sobie palce trzymając za przedni chwyt, albo podbić sobie oko cofającym się zamkiem podczas strzału.

Byłem kiedyś świadkiem testu, kiedy PM-63 załadowany nabojem ślepym został upuszczony kilka razy łyżką w dół. Raz na kilka upadków wystrzelił, co wg mnie rozwiewa wątpliwości. Stało się tak ponieważ łyżka opierając się o twardą powierzchnię może lekko cofnąć zamek, ale nie na tyle mocno, aby nastąpiło zaczepienie zamka o rygiel mechanizmu spustowego, ale na tyle wystarczająco aby po zwolnieniu nacisku łyżki na twardą powierzchnię wracający zamek pobrał nabój z magazynka a w chwili domknięcia zamka nastąpił niekontrolowany wystrzał. Podobna zasada może wystąpić przy wkładaniu załadowanej i odbezpieczonej broni do kabury.

Byłem też ciekaw czy faktycznie można sobie odstrzelić palce. Nawet przeprowadziłem kilka prób (oczywiście "na sucho", bez amunicji), ale przypadkowe ułożenie palców przy wylocie lufy i ich odstrzelenie jest wg mnie mało realne, ponieważ łyżka zamka powoduje odepchnięcie palców od wylotu lufy, albo niedomknięcie zamka. 
PM-63 wg mnie ma trochę za krótką kolbę, przez co strasznie niewygodnie mi się z niego strzelało, ale oka ani zębów sobie nie wybiłem. I na prawdę nie wiem jak trzeba być zdolnym żeby to zrobić.
Mój kumpel mówi, że każda broń powinna być idiotoodporna i niestety PM-63 taką nie jest.

Zobacz także:
Pistolet maszynowy MP5.
Pistolet CZ 83.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz