czwartek, 26 listopada 2020

Kupa sprzętu, zero talentu.

Mamy sprzęt i co dalej?

sprzęt preppersa

Większość z nas przygotowanych posiada sprzęt, który ma nam ułatwić życie w kryzysowej sytuacji jakiej się znajdziemy. Są to różnego rodzaju kuchenki, latarki, broń, noże, toporki, itd itp. 

Samo posiadanie sprzętu niczego nam nie daje, bo żeby używać tego całego szpeju zgodnie z jego przeznaczeniem musimy się nauczyć jego obsługi i konserwacji, aby w najbardziej kryzysowej sytuacji był gotowy do użycia i nas nie zawiódł. Dlatego powinniśmy co jakiś czas przeprowadzać przegląd naszego sprzętu i z niego korzystać, aby go poznać i nabrać automatyki w jego wykorzystaniu. Szczególnie tyczy się to różnego rodzaju narzędzi i broni. Mówiąc o automatyce nie mam na myśli o bezmyślnym operowaniu narzędziem czy bronią, ale o pewnych, wyćwiczonych ruchach, które definiują nasze bezpieczeństwo przy użyciu. Bo co z tego, że posiadamy broń jeżeli nie znamy jej przeznaczenia i zasad bezpieczeństwa w posługiwaniu się nią, a w czasie jej używania siebie albo postrzelimy osobę postronną? Co z tego, że mamy nóż, ale nienaostrzony ześlizgnie się nam w czasie pracy i przetniemy sobie ścięgna w dłoni albo tętnicę udową? Co z tego, że mamy przygotowany toporek czy siekierę kiedy w trakcie prac odrąbiemy sobie palce albo odbije się od sprężynującej gałęzi i rozbijemy sobie obuchem głowę?

Patrząc na powyższe przykłady powinniśmy raz na jakiś czas wziąć nasz sprzęt i popracować nim, aby nabrać wprawy. Oczywiście im więcej i częściej go użyjemy tym większą wprawę nabędziemy i będziemy sami dla siebie bezpieczniejsi. 

O sprzęt trzeba dbać.

Osobiście mam zasadę, że robię przegląd sprzętu cyklicznie co 3 miesiące. Sprawdzam czy np.:
  • Noże i toporki nie rdzewieją i są naostrzone. Tępy nóż jest dla nas bardziej niebezpieczny niż ostry jak brzytwa, ponieważ musimy użyć więcej siły do cięcia czy strugania, a wtedy krawędź tnąca może się ześlizgnąć z ciętego przedmiotu nas raniąc. Tak samo musimy pamiętać aby zawsze operować nożem od siebie. Nigdy nie pracujmy ostrzem w stronę naszego ciała.
  • Broń i amunicja jest sprawna bez widocznych uszkodzeń. Amunicja często ładowana do magazynków i rozładowywana szybko się zużywa, powstają na niej rysy, które mogą powodować zacięcia broni. Nawet nie będę mówił jak przydatny jest jakiś kurs, na którym ktoś nas nauczy strzelać i bezpiecznie obsługiwać się z bronią.
  • Akumulatorki są naładowane a jeżeli nie to je ładuję. Warto zwrócić uwagę, że akumulatorki potrafią się samoczynnie rozładowywać. Oczywiście możemy się zaopatrzyć w akumulatorki "ready to use" czyli takie, które są wykonane w technologii zmniejszającej samorozładowanie, ale czas i tak działa niekorzystnie na nieużywane ogniwa.
  • Butle gazowe są szczelne i nie są skorodowane.
  • itd.
Poznanie sprzętu i jego konserwacja nie tyczy się tylko do wyżej wymienionego. Warto przećwiczyć używanie każdego przedmiotu, który posiadamy. Dlatego wyjdźmy od czasu do czasu w teren zawiesić tarp czy rozstawić namiot, sprawdzić naciągi, stan szpil i śledzi, czy przećwiczyć technikę operowania toporkiem, siekierą czy piłą.

Nie bądźmy tym fotografem z powiedzenia "Sprzętu kupa a fotograf dupa".

2 komentarze:

  1. Mi to sprawia przyjemnosc . Czesto grzebie w swoich gratach . Moze ktos powie ze bawie sie swoimi zabawkami jak dzieciak , ale w sytuacji ,,W " OKAZE SIE ZE TO WLASNIE BYLO BARDZO ODPOWIEDZIALNE .

    OdpowiedzUsuń