środa, 6 stycznia 2021

Obrona konieczna.

Obrona konieczna.

Duża część z nas przygotowuje się na różne sytuacje jakie mogą się wydarzyć na co dzień. Jedną z takich sytuacji kryzysowych jest atak na nasze życie, zdrowie lub mienie, ale warto zapoznać się z obowiązującymi przepisami, abyśmy z ofiary nie stali się oskarżonym.

Żeby wiedzieć jak się bronić zgodnie z prawem musimy omówić artykuł 25 Kodeksu Karnego, który mówi o Obronie Koniecznej. 

Art. 25. Obrona konieczna

§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
§ 2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§ 2a. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.
§ 3. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.
§ 4 i 5 został uchylony.


§ 1 wyżej wymienionej ustawy najbardziej kluczowe słowa to bezpośredni zamach, ponieważ chodzi o konkretny czas zaistniałej sytuacji, w którym jesteśmy zaatakowani przez napastnika. Nie chwilę przed atakiem, kiedy widzimy idącego w naszą stronę agresora i nie chwilę po ataku, kiedy to napastnik już ucieka z miejsca ataku.

§ 2 jesteśmy już nazwani sprawcą, czyli sąd uznaje nas za winnego przekroczenia granic obrony koniecznej, ale może (chociaż nie musi) zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Np. jeżeli napastnik zaczyna nas bić pięściami, a my np. bronimy się wyrwaną z płotu sztachetą, sąd może uznać, że zastosowaliśmy sposób obrony niewspółmierny i jesteśmy winni przekroczenia granicy. Jednak to czy lub jaka kara w stosunku do nas zostanie zastosowana będzie zależało od tego jak bardzo w opinii sądu granicę obrony koniecznej przekroczyliśmy.

§ 2a jest mowa o tym, że nie będziemy ukarani za przekroczenie granicy koniecznej kiedy odeprzemy zamach polegający na bezprawnym wejściu (np. włamaniu) do naszego miejsca zamieszkania lub na ogrodzony przyległy do niego teren, oraz kiedy odpieramy zamach poprzedzony wtargnięciem do naszego mieszkania, domu czy lokalu.
Ważny jest zapis "chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące", ponieważ jeżeli widząc osobnika przeskakującego przez płot na naszą posesję wyciągniemy karabin i go zastrzelimy to kontratyp wyłączający naszą winę nie będzie obowiązywał. Prokurator będzie zapewne wnioskował dla nas o możliwie najwyższy wyrok.

§ 3 mówi, że aby nie podlegać karze za przekroczenie granicy obrony koniecznej w czasie ataku na naszą osobę musimy się bać i/lub być bardzo zdenerwowani. 
Ten zapis mnie zawsze zastanawia, bo wydaje mi się, że wszyscy atakowani czują strach i są bardzo zdenerwowani niecodzienną sytuacją, jednak prokurator będzie udowadniał coś zupełnie innego.

Niestety, sprawy o przekroczenie granicy koniecznej są trudne i zawiłe, a niuanse mogą nas wpakować na długie lata do więzienia lub właśnie uchronić od niego. Najczęściej prokurator stara się przypiąć czyn z górnej półki i będzie chciał żebyśmy zamiast za przekroczenie obrony koniecznej odpowiadali za przestępstwo zagrożone wyższą karą np. za udział w bójce lub pobiciu (art. 158 KK), użycie w bójce lub pobiciu niebezpiecznego narzędzia (art. 159 KK) zabójstwo (art. 148 KK) albo jego usiłowanie (art. 14 p 1 KK). Niestety w polskim prawnie nie ma mowy o precedensie, czyli orzeczenia sądu nie mają mocy wiążącej w odniesieniu do późniejszych orzeczeń w podobnych sprawach. Znam sprawy do siebie bardzo podobne, w których osoby zaatakowane przez bandytów użyły broni palnej do obrony, ale wyroki były różne. Jednak kiedy zajdzie taka potrzeba brońmy się i pamiętajmy, że "lepiej siedzieć niż leżeć".

2 komentarze:

  1. Czyli jak ktoś mnie pobije i zacznie uciekać nie mogę strzelać do napastnika?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie. Jeżeli strzelisz kiedy napastnik ucieka będzie przekroczeniem granicy konecznej

    OdpowiedzUsuń